Aktualności

Treningi szermierzy amatorów
Wednesday, 19th kwietnia 2017

W marcu i kwietniu najwytrwalsi szermierze amatorzy, szpadzistki i szpadziści ambitnie trenowali.

Czytaj dalej
Ringo i szermierka cd.
Friday, 24th lutego 2017

Materiał Kazimierza Walucha zaczerpnięty z http://sportinstytut.pl/artykul,ringo-sport-ktory-warto-poznac.html

Ringo – jedyny sport indywidualny wynaleziony w Polsce ma już 50 lat. Twórcą tej gry, z użyciem gumowego kółka, był Włodzimierz Strzyżewski (1931-2001), a założone przez niego 9 czerwca 1989 r. Polskie Towarzystwo Ringo istnieje 20 lat. Gra w kółko, dziś znana pod zarejestrowaną nazwą – ringo, nie byłaby tym, czym jest bez niestrudzonej pracy i propagowania tej formy ruchu przez Włodzimierza Strzyżewskiego, kapitana drużyny szpadzistów, srebrnych medalistów akademickich mistrzostw świata, dziennikarza i poligloty, ale przede wszystkim społecznika.

 

Zaczęło się wszystko w lipcu 1959 r. Strzyżewski nie dostał urlopu z pracy na czas obozu przygotowawczego do akademickich mistrzostw świata. Szpadziści wyjechali do Zakopanego, a on został w Warszawie. Musiał sam zadbać o formę. Codziennie po pracy jechał nad Wisłę i ćwiczył; biegał po plaży, dźwigał sztangę, walczył z cieniem, wykonywał szermiercze wypady. Jednak czuł, że to wszystko za mało. W szermierczym treningu potrzebny jest człowiek, fechmistrz, sparingpartner. Gdy któregoś dnia odpoczywał, patrząc na puste z powodu upału boisko do siatkówki, przypomniał sobie grę z czasów dzieciństwa, spędzanego w Sochaczewie. Kiedy on i inni chłopcy bawili się rzucaniem i chwytaniem oponki z kółka od wózka. Pożyczył oponkę od wózka pewnej zdumionej, młodej mamy. Zaprosił do gry młodego, muskularnego mężczyznę, odrywając go od długowłosej piękności i butelki piwa. Żeby zachęcić dryblasa założył się z nim o skrzynkę piwa, które musiałby mu kupić, gdyby przegrał "mecz". W razie swojego zwycięstwa miał dostać... oranżadę.

Strzyżewski stanął na linii końcowej boiska do siatkówki i rzucił kółko ponad siatką, wprost do rąk przeciwnika. Ten łatwo złapał gumowy pierścień i wyskoczył wysoko rzucając nim "nie do obrony". Po tym "asie" już widział się posiadaczem skrzynki (25 butelek) bursztynowego napoju. Wtedy Strzyżewski powiedział - 1:0 dla mnie i wytłumaczył, że trzeba rzucić z miejsca, w którym się pierścień złapało, ponadto podczas rzutu, tą samą ręką, którą się chwytało i przynajmniej jedną nogą trzeba dotykać podłoża. Skakać można wtedy, gdy łapie się pierścień, nigdy przy rzucie. Inaczej rywal nie miałby szans i gra straciłaby sens. Młody plażowicz zdziwił się i pytał dlaczego? "Bo to moja gra i moje zasady" - padła odpowiedź ze strony Strzyżewskiego. Przeciwnik zgodził się w końcu na te pierwsze reguły gry, ale zaproponował, by je spisać, żeby nie dochodziło do zmian w dalszych meczach.

I tak, w lipcu 1959 roku, na brzegach Wisły w Warszawie, Włodzimierz Strzyżewski napisał pierwszą wersję przepisów swej gry - ringo, gry gumowym pierścieniem (z powietrzem wewnątrz). Gry, która pomogła jej twórcy przygotować się do jakże pomyślnych dla niego akademickich mistrzostw świata. W Turynie wygrał cztery walki w meczu z Węgrami (późniejszymi mistrzami igrzysk 1964 r.) w szpadzie i Polacy zostali srebrnymi medalistami.

Nikt nie wierzył, że Strzyżewski medal zawdzięczał "dziecinnej grze" z użyciem gumowej oponki od dziecinnego wózka, na plaży, na boisku do siatkówki. Koledzy-szpadziści sądzili, że trenował w tajemnicy ze swym przyjacielem, najlepszym szermierzem wszech czasów, Włochem Eduardo Mangiarottim lub mistrzem świata we florecie Francuzem Christianem d'Oriolą lub Anglikiem, mistrzem świata w szpadzie Billem Hoskynsem. Potem, latami Strzyżewski niestrudzenie propagował, organizował (nawet pokazowe imprezy podczas igrzysk olimpijskich) turnieje, zyskując miano "Mr Ringo". W 1989 r. założył Polskie Towarzystwo Ringo i był nieprzerwanie jego prezesem przez lata. W 1993 r. doprowadził do powstania Międzynarodowej Federacji Ringo. Po śmierci Włodzimierza Strzyżewskiego w 2001 roku prezesem Polskiego Towarzystwa Ringo została jego żona, dr nauk med. Krystyna Anioł-Strzyżewska, wielokrotna mistrzyni kraju w tej grze.

Opracowanie: Kazimierz Waluch

Czytaj dalej
Ringo i szermierka
Thursday, 23th lutego 2017

Materiał zaczerpniety z :http://ibiss.pl/vademecum/74-ringo-polska-gra-dla-kazdego

Lata pięćdziesiąte 20 wieku. Sportowcy  godzą  treningi z normalną pracą zawodową. Włodzimierz Strzyżewski zostaje kapitanem szermierczej reprezentacji Polski w szpadzie na akademickie mistrzostwa świata w Turynie. Nie otrzymuje urlopu w miejscu zatrudnienia i nie może uczestniczyć w zgrupowaniu kadry przed zawodami.

Strzyżewski mógł ze złością rzucić klingę i maskę w kąt, bo jak przygotować się do ważnego startu bez trenera i sparingpartnerów? Zamiast gestów rozpaczy szpadzista postanowił podjąć walkę, aby indywidualnie wypracować odpowiednią formę. Tak w 1959 roku stworzony został system treningu, który dał początek nowej dyscyplinie sportowej. Wynalazek został zatwierdzony w Centralnym Rejestrze Autorów (US Copyright Office) w Waszyngtonie. Miał on być zarówno środkiem poprawiającym sprawność szermierzy, jak i zabawą o charakterze rekreacyjnym. Co więcej, Strzyżewski nie tylko pojechał na turniej do Turynu, ale zdobył tam tytuł akademickiego wicemistrza świata w szpadzie drużynowej!

Po raz pierwszy przepisy „gry w kółko” opublikowano w tygodniku „Na przełaj” w 1964 roku. Cztery lata później podczas igrzysk olimpijskich w Acapulco w Meksyku przeprowadzono pokazowe gry w ringo i wówczas do nomenklatury światowej weszło na stałe to określenie. Nazwa bowiem mogła być poprawnie wymawiana we wszystkich krajach świata. Jednak Strzyżewskiemu zamarzyło się, aby oficjalnym językiem tej dyscypliny było esperanto. W 1972 roku opublikowano przepisy ringo w tymże języku. Ta idea umarła wraz z marginalizacją esperanto i brakiem możliwości uczynienia z niego języka ogólnoświatowego. Wrócono zatem do języka polskiego. Obecnie wszystkie komendy sędziowskie wydawane są w naszym języku.

Nie szczędzono wysiłków, aby ringo stało się znane na całym świecie. Po Meksyku przyszły kolejne pokazy. Grano w ringo m.in. w Monachium w 1972 roku podczas igrzysk w sportach narodowych, w ramach Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w Berlinie i Uniwersjady w Moskwie w 1973 roku oraz siedem lat później również w stolicy ZSRR, tym razem w trakcie olimpijskich zmagań, i w 1996 roku przy okazji igrzysk w Atlancie. Dyscyplina znalazła się w programie Światowych Igrzysk Polonii, w których startują Polacy zamieszkali poza granicami naszego kraju, prezentowano ją również w 1977 roku podczas międzynarodowego seminarium Światowej Rady Wychowania Fizycznego i Sportu w Warszawie.

W 1993 roku w Modlinie rozegrano pierwsze mistrzostwa Europy. Wówczas też powstała Międzynarodowa Federacja Ringo. W 2004 roku ta organizacja zaproponowała „nowe otwarcie”. Przedstawiciele ośmiu państw z czterech kontynentów na przewodniczącego wybrali prof. dr hab. Włodzimierza Starostę. Uznano, że szansą na ekspansję ringo jest wpisanie go w ramy programów Unii Europejskiej w zakresie rozwoju zasobów ludzkich.

W Polsce pierwsze oficjalne zawody w ringo (Otwarte Mistrzostwa Warszawy) odbyły się w czerwcu 1973 roku. Jeszcze w tym samym miesiącu przeprowadzono inauguracyjny turniej o mistrzostwo kraju. Dwa lata później powstała pierwsza sekcja akademicka w Klubie Uczelnianym AZS Akademii Medycznej w Poznaniu. W ostatnich latach w ringo grają również niepełnosprawni. Obecnie nad rozwojem tej gry czuwa Polskie Towarzystwo Ringo.

Credo dyscypliny określili panowie Strzyżewski i Starosta w 2001 roku, tytułując publikację na ten temat – „gra dla każdego”. Podkreśla się, że jest to sport tani, dostępny dla wszystkich bez względu na wiek, wykształcenie, wydolność fizyczną, gwarantujący zarówno poprawę zdrowotności, jak i funkcji intelektualnych grających, gdyż stanowi fundament pełnego rozwoju osobowości człowieka, formę rekreacji ruchowej, rehabilitacji i profilaktyki społecznej zarazem. Inne walory to: kontakt z naturą, gdyż preferowana jest gra na otwartych boiskach, nawet na plaży czy łące. Warto również podkreślić, że ringo doczekało się na swój temat piosenki. Śpiewała ją Elżbieta Dmoch z zespołem 2+1 do słów Wojciecha Młynarskiego. Czyż m.in. te słowa nie są aktualne i teraz?

Odkąd, odkąd raz weszła w modę owa gra
Słodko do siebie się uśmiechamy ty i ja
z wodą, z wodą źródlaną niby potok mkną
Młode lata wpisane w małe kółko to,
Co fruwa, fruwa z rąk do rąk
i wspólny śmiech rozbrzmiewa w krąg

W ringo graj ze mną, w ringo graj ze mną
To niegłupia gra
Uwierz, uwierz tej piosence
Co trochę życie zna
W ringo graj ze mną, w ringo graj ze mną
W ringo ze mną graj
Szczęście sfrunie z nim w twe ręce,
A ty mu szansę daj!

PODSTAWOWE PRZEPISY GRY

Wymiary boiska są takie jak w siatkówce: 9 metrów szerokości, 18 długości, a taśma (sznur), o szerokości co najmniej jednego centymetra, dzieląca boisko na połowy, nad którą trzeba przerzucić ringo, jest zawieszona na wysokości 243 centymetrów. Jednak w zależności od kategorii wiekowych, których wyróżnia się aż 16, modyfikuje się rozmiary placu gry i wysokość taśmy. Najmłodsi, czyli żacy (do lat 10) grają na boisku o wymiarach 6x12 m, a sznur wisi dwa metry nad ziemią.

Celem gry jest takie rzucenie kółkiem na drugą stronę boiska, aby nie zdołał go złapać przeciwnik. Gra się solo, dwójkami i trójkami. Punktuje się każdą akcję. Serwis zmienia się w grach indywidualnych co trzy, a w zespołowych co pięć punktów. Ponadto dla wyrównania szans po zdobyciu przez jedną ze stron ósmego punktu, zmienia się połowy boiska. Gra się do 15 punktów. Przy wyniku 14:14 przedłuża się seta do zdobycia dwóch punktów przewagi lub siedemnastego punktu. Kółko może być chwytane tylko jedną ręką i tą samą ręką musi być odrzucone. Kółko musi być chwycone choćby jednym palcem. Wypadnięcie kółka poza wszystkie palce na nadgarstek lub przedramię powoduje utratę punktu.

Lot kółka ringo powinien być zbliżony do poziomu w stosunku do podłoża albo też kółko może zbliżać się do boiska przeciwnika całym obwodem w płaszczyźnie czołowej. W żadnym momencie gry kółko nie może zbliżać się do pozycji pionowej patrząc wzdłuż toru jego lotu. Obracanie się kółka wokół pionowej lub poziomej osi jego lotu o 180 stopni (półobrót) lub więcej („koziołek”) powoduje utratę punktu. Jednakże kółko jakie dotknęło w grze góry linki ringo i spadło na boisko przeciwnika koziołkując – jest ważne. Kółko może „falować” w locie, jednakże oscylacja jego lotu nie może zbliżać się ani przekroczyć 90 stopni w stosunku do podłoża patrząc wzdłuż toru jego lotu. Kółko musi być wyrzucone z rotacją w dowolnym kierunku. Pchnięcie kółka bez rotacji powoduje utratę punktu.

SPRZĘT

Wymiary ringo są zastrzeżone według wzoru Strzyżewskiego. Kształt oczywiście kółka o wadze 160-165 gramów, otwór dekompensacyjny, ryftowanie górnej i dolnej powierzchni, średnica zewnętrzna 17 centymetrów.

STRÓJ

Przepisy dają dużą dowolność stroju i obuwia grających. Zaznaczają jedynie, że ubiór sportowca ma być estetyczny. Można grać nawet boso, ale zakazane jest obuwie z kolcami lekkoatletycznymi bądź kołkami piłkarskimi.

Czytaj dalej